Weszłaś do środka i zamarłaś.Kilka metrów dalej stał twój były chłopak.Mick miał 23 lata (a ty w tym opowiadaniu 17).Gdy go zobaczyłaś zaczęłaś płakać bo przyomniały ci się najpiekniejsze chwile spędzone z nim ale też i najgorsze.Po twoich policzkach zaczęły spływać łzy.Mick zaczął się śmiać.Podszedł do ciebie i powiedział:
Mick:I co niezadowolona.Nie cieszysz się że mnie widzisz?
Ty:Nienawidzę cię gnoju!Jesteś............Jesteś dupkiem jak nikt!Nienawidzę cię!Po co chciałeś żebym tu przyjechała?
I wtedy się zaczęło...Zaczął rozbierać z ciebie rzeczy.Chciałaś uciec ale on był starszy i silniejszy.Potem skończył to.Zgwałcił cię.W tym samym momencie:
Niall:nie mogę dodzwonić sie do Zuzy.Agata gdzie ona jest?
Agata:Mowiła że idzie do koleżanki ale to chyba kłamstwo.
Niall i pozostali martwili sie o cb.Pojechaliście do twojego domu.Powiedzieliście to wszystko rodzicom a oni byli zrospaczeni.Po chwili zadzwonił nieznany numer:
Nieznany;Twoja córeczka jest w starej sali.Jeśli chcesz ją zobaczyć to się pośpiesz bo jutro nie będzie zywa.
Tw mama:Co ty jej zrobiłeś.
Telefon się rozączył.Na szczeście twoja mama wiedziała gdzie jest ta sala bo tam tańczyłaś.Bez chwili zastanowienia wszyscy pojechaliście tdwoma samochodami.Gdy byliście już na miejscu twój tata powiedział:
Tata:Wchodzimy wszyscy?
Mama:No chyba tak,ale nie weimy w jakim stanie ją zobaczymy.
Niall otworzył pierwszy dzrzwi.(On znał tego Micka bo mu o nim opowiadałaś)Gdy wszedł zobaczył ciebie małoprzytomną i Micka siedzącego na fotelu.Mick śmiał się a ty na szczęscie byłaś ubrana.Wszyscy podeszli z płaczem do ciebie oprócz Nialla.Niall walnął w ryj temu Mickowi że stracił przytomność.Po chwili też przyszedł.Kręciło ci się w głowie.Na szczescie nic ci się nie działo.Niall podszedł do ciebie i podnieśliście się.Przytuliłcie i zapytał:
Niall:Nic ci si nie stało?
Ty:Niall ja nic nie pamiętam i odsunęłaś się od niego.
Niall:Mnie nie pamietasz?Powiedział to z płaczem.
Ty:Nie nie ciebie ale nie pamiętam jego(Micka) i nie wiem co się stało.
Posiedzieliście tam chwile i byłaś już normalna(Nie kreciło ci się w głowie ae nadal nie pmiętałaś co się stało0
Pojechaliście do domu.Umyłaś się zjadłaś i przebrałaś aż Niall powiedział:
Niall:Musimy jechać do szpitala zrobić badania.Musimy mieć pewność że nic ci się niem stało.
Na początku nie chciałaś tam jechać ale zgodziłaś się.Obaj z Niallem pojechaliście do szpitala......
Koniec Rozdziału.Podoba się?Piszcie komentarze bo nie będę pisać rozdziałów!
Fajnie piszesz. ;) Podoba mi się. ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://if-i-let-you-know.blogspot.com
Dziekuje!napewno wejde
OdpowiedzUsuńA to znam twojego bloga czytalam go jest super!a takie pytanie do cb ; masz twittera albo facebooka?
OdpowiedzUsuń