Wakacje minęły.Przychodzicie razem z Agatą do liceum do 3 klasy.Nie chce wam się chodzić do szkoły.I tak mijają dni i miesice.Bez przerwy dzwonicie do One Drection ale oni nie odbierają.Pewnego dnia ostanowiłyście wspólnie że nie chcecie z nimi gadać bo uważacie że oni mają was gdzieś.Kilka dni po tym jest dzwonek na język polski.Wszyscy wchodzicie do sali i zaczynacie robić zadania.Aż tu nagle ktoś puka i wchodzi.(Nie trudno się domyślić).Właśnie do sali weszło cał 1d.Są z siebie zadowoleni.Wszyscy patrzą się na nich jak w obraz.Ty z Agatą patrzycie dalej w zeszyt i nic nie mówicie.Znłyście dobrze angielski więc wiedziałyście co oni za chwilę będą mówić.Nagle Louis zaczł mówić:
Lou:Dzień dobry chcielibyśmy zwolnić Agatę i (ciebie) z lekcji.Tu są zwolnienia
Pani nic nie rozumiała.Twój kolega Stanisław powiedział pani że przetłumaczy to co on powiedział.Przetłumaczył ale pani się zdziwiła i zapytała nas czy rodzice o tym wiedzą.My odpowiedziałyśmy że tak.Wyzłyście z ali z torbami i z one direction.
Ty:po co wy tu przyjechaliście?
Niall:po was.Przecież mówiłyście że mamy kiedyś przyjechać więc jesteśmy
Agat:no dobra rozumiem że macie oncerty i inne rzczeczy do robienia ale zobaczcie ile minęło czasu.A tym bardziej że nie odbieraliście od nas telefonów.ŻADNYCH!!!
Harry:Bardzo przepraszamy za to.Byliśmy tak zajęcie że nie mieliśmy czasu nawet na laptopy i internet.
Ty:Spoko,wybaczamy wam.A tak naprawde po co tu przyjechaliście.Wiem że po nas ale po co?
Liam:Bo wiemy że jest rok szkolny ale chcielibyśmy was zabrać na naszą trasę koncertową.Bedzie trwała 2 miesiące.Nadrobicie to jakoś.Wasi rodzice o tym wiedzą i się zgadzają.wezmiecie ze sobą książki i może my was czegoś nauczymy.To jak jedziecie z nami??
Ty:Przecież w tym roku jest matura!Nie jestem jakimś kujonem ale ja chce sie do niej przygotować.Dobra czekaj a kiedy byśmy jechali???
Zayn:Jutro po południu.To co jedziecie czy nie?szybka decyzja.
Po krótkiej naradzie zgodziłyście się
Agata:Dobra jedziemy z wami ale musimy się spakować
Niall:nie musicie.
ty:jak to?musimy wziąć ciuchy i wg.
Liam:wasze mamy was spakowały.Teraz odwieziemy was do domu i coś tam będziecie robić dopakowywać się czy coś a my pojedziemy do naszego menadżera uzgodnić ważne sprawy.
Lou:Pamiętajcie jutro po południu wyjeżdzamy.Przyjedziemy po was około 15:30 bądzcie gotowe.
Kiedy Louis skończył mówić 1d odwiozło was do domu.Pożegnaliście się i wysiadłyście z samochodu....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz