poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Rozdział 14
Minęło 6 dni.Nie odzywałaś się do Nialla ani on do ciebie.6 dzień w szpitalu mijał ci niezwyle wolno.Chciałaś już wyjść a nie mogłaś.Grałaś w gryna swoim I Phonie słuchałaś muzyki oglądałaś telewizję i chodziłaś po szpitalu.Po tych wykonanych czynnościach popatrzyłas za zegar.Była już 22:47.Postanowiłaś że pójdziesz spać żeby czas minął ci szybciej.
*Następnego dnia**Dzień wypisania ze szpitala*
Obudziłaś się o 8.Chwilę pozniej przyszedł lekarz izdjął ci wszystkie bandaże.Powiedział
-No zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy.Możesz się paować i iść spokojnie do domu
-Dziękuje.
-A i jeszcze jedno.Nie rób tego nigdy więcej.Jesteś już duza i odpowiedzialna przynajmniej na taką wyglądasz.
-Obiecuję.
Lekarz wyszedł.Zostałaś sama w sali.Bez chwili zastanowienia zaczęłaś się pakować.Byłaś szczęśliwa a z drugiej strony smutna że rozmowa zNialem potoczyła się tak anie inaczej.Pomimo wszystko chcciałaś go przeprosić i poleciałaś samolotem do Irlandii.Z lotnisko udałaś się pod jego dom.Zapukałaś do drzwi.Otworzył
-Hej-powiedziałaś
-Cześć.Wejdz musimy pogadać.
-Dobra.
Weszłaś do salonu.Nikogo oprócz was nie było w domu.Niall przyszedł z dwoma szklankami wody truskawkowej.
-No więc mieliśmy pogadać.Ale o czym?-zapytałaś
-Słuchaj ja wiem że spotkanie z Demi Lovato to było moim marzeniem ależałuję tego.Ona posunęła się za daleko.To nie miało być tak.Wtedy kiedy zobaczyłaś jak się całujemy to ona i kiedy zadzwoniła do ciebie to ja nie wiedziałem że tak to się potoczy.Przepraszam.Wybacz mi.-Niall jak to mówił to stał a ty siedziałaś na kanapie.
-Niall ja też cię przepraszam za tą sytuację w szpitalu.Wstałaś
-To co robimy?
-Niall niewiem ja cię nadal kocham
-Ja ciebie też
I przytuliliście się mocno.Po chwili Niall niepewnie ale czule cię pocałował.Ty odwzajemniłaś pocałunek.Wiedziałaś ze zawsze będziecie razem.
Potem zaczęliście oglądać jakiś film.Nagle zadzwonił do ciebie telefon..
-Halo?-powiedzialaś (Sory że wcześniej nie napisałam ale tanczyłaś jazz w grupie dziewzynami ale klub się rozpadł i skończyłaś z tańcem).
-Dzień dobry pani (T.N.)
-Dzień dobry,a pan w jakiej sprawie?
-Jestem Jack Collins (postać wymyślona przeze mnie)
-Dobrze a po co pan dzwoni?
-Jestem tancerzem mam podobną historię jak pani.Mam licencję tancerza i razem z innymi tancerzami jazzu widzieliśmy pani występy.Spodobała nam się pani i chcemy panią w grupie z innymi dziewczynami.Jest pani zainteresowana?
-Tak oczywiście ale miałam dużą przerwę i nie tańczę już tak dobrze.
-Spokojnie.Wyszkolimy cię jeśli możemy mówić sobie na ty.
-Oczywiście.
-Dobrze więc mogłabyś przylecieić do Irlandii?
-Już tu jestem
-O to dobrze sie składa.
-Spotkanie organizacyjne odbędzie się w czwartek 24 pażdziernika o godz. 14 w Dublinie ale z tobą chciałbym spotkać się jutro o hmmm... 12.Jesteś w stanie przyjjechać?
-Oczywiście że tak!!!!TO jesteśmy umówieni.
-Dobra ja muszę kończyć.Wez ze sobą jakieś ciuchy treningowe bedziemy tańczyć
-Oks.To do zobaczenia!!
-Do zobaczenia.
I rozłączył się.Opowiedzialaś to wszystko Niallowi.Cieszył się razem z tobą.Pozniej zjedliście kolację i dalej oglądaliście film.Ten film wg Nialla był ciekkawy i oglądał uważnie a dla ciebie był taki nudny że zasnęłaś w objęciach Nialla............................................................................................................................................................Woow jaki długi ten rozdizał jak na mnie.
*Następnego dnia**Dzień wypisania ze szpitala*
Obudziłaś się o 8.Chwilę pozniej przyszedł lekarz izdjął ci wszystkie bandaże.Powiedział
-No zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy.Możesz się paować i iść spokojnie do domu
-Dziękuje.
-A i jeszcze jedno.Nie rób tego nigdy więcej.Jesteś już duza i odpowiedzialna przynajmniej na taką wyglądasz.
-Obiecuję.
Lekarz wyszedł.Zostałaś sama w sali.Bez chwili zastanowienia zaczęłaś się pakować.Byłaś szczęśliwa a z drugiej strony smutna że rozmowa zNialem potoczyła się tak anie inaczej.Pomimo wszystko chcciałaś go przeprosić i poleciałaś samolotem do Irlandii.Z lotnisko udałaś się pod jego dom.Zapukałaś do drzwi.Otworzył
-Hej-powiedziałaś
-Cześć.Wejdz musimy pogadać.
-Dobra.
Weszłaś do salonu.Nikogo oprócz was nie było w domu.Niall przyszedł z dwoma szklankami wody truskawkowej.
-No więc mieliśmy pogadać.Ale o czym?-zapytałaś
-Słuchaj ja wiem że spotkanie z Demi Lovato to było moim marzeniem ależałuję tego.Ona posunęła się za daleko.To nie miało być tak.Wtedy kiedy zobaczyłaś jak się całujemy to ona i kiedy zadzwoniła do ciebie to ja nie wiedziałem że tak to się potoczy.Przepraszam.Wybacz mi.-Niall jak to mówił to stał a ty siedziałaś na kanapie.
-Niall ja też cię przepraszam za tą sytuację w szpitalu.Wstałaś
-To co robimy?
-Niall niewiem ja cię nadal kocham
-Ja ciebie też
I przytuliliście się mocno.Po chwili Niall niepewnie ale czule cię pocałował.Ty odwzajemniłaś pocałunek.Wiedziałaś ze zawsze będziecie razem.
Potem zaczęliście oglądać jakiś film.Nagle zadzwonił do ciebie telefon..
-Halo?-powiedzialaś (Sory że wcześniej nie napisałam ale tanczyłaś jazz w grupie dziewzynami ale klub się rozpadł i skończyłaś z tańcem).
-Dzień dobry pani (T.N.)
-Dzień dobry,a pan w jakiej sprawie?
-Jestem Jack Collins (postać wymyślona przeze mnie)
-Dobrze a po co pan dzwoni?
-Jestem tancerzem mam podobną historię jak pani.Mam licencję tancerza i razem z innymi tancerzami jazzu widzieliśmy pani występy.Spodobała nam się pani i chcemy panią w grupie z innymi dziewczynami.Jest pani zainteresowana?
-Tak oczywiście ale miałam dużą przerwę i nie tańczę już tak dobrze.
-Spokojnie.Wyszkolimy cię jeśli możemy mówić sobie na ty.
-Oczywiście.
-Dobrze więc mogłabyś przylecieić do Irlandii?
-Już tu jestem
-O to dobrze sie składa.
-Spotkanie organizacyjne odbędzie się w czwartek 24 pażdziernika o godz. 14 w Dublinie ale z tobą chciałbym spotkać się jutro o hmmm... 12.Jesteś w stanie przyjjechać?
-Oczywiście że tak!!!!TO jesteśmy umówieni.
-Dobra ja muszę kończyć.Wez ze sobą jakieś ciuchy treningowe bedziemy tańczyć
-Oks.To do zobaczenia!!
-Do zobaczenia.
I rozłączył się.Opowiedzialaś to wszystko Niallowi.Cieszył się razem z tobą.Pozniej zjedliście kolację i dalej oglądaliście film.Ten film wg Nialla był ciekkawy i oglądał uważnie a dla ciebie był taki nudny że zasnęłaś w objęciach Nialla............................................................................................................................................................Woow jaki długi ten rozdizał jak na mnie.
niedziela, 28 kwietnia 2013
Rozdział 13
Podcinanie żył sprawiało ci przyjemność.Czułaś się wolna a najlepsze było to że nienawidzisz Horana.Krew lała ci się z ręki a ty tego nie czułaś.W torbie miałaś wino które zabrałaś ze sobą z domu Horana.Wzięłaś wino i zaczęłaś pić.Po chwili byłaś nachlana bo wypiłaś całą butelkę.Znowu zaczełaś podcinać żyły.Nagle straciłaś przytomność..............................
*godzinę pózniej*
Otworzyłaś oczy.Zobaczyłaś biały sufit.Rozejrzałaś się po pokoju.Domyślałaś się że jesteś w szpitalu bo godzinę wcześniiej podcinałaś sobie żyły.Zobaczyłaś że do sali wchodzi lekarz i mówi:
-Dzień dobry pani (T.N)
-Dzień dobry.Kiedy stąd wyjdę?
-Narazie musisz jeszcze zostać.Masz pociętą całą rekę wiec zostaniesz jeszcze tydzień.Twoja rodzinajuż o wszystkim wie i już do ciebie jadą.
-A skąd to wiedzą?
-Bo twój chłopak Niall nam to powiedział
-Chłopak?acha
-Czeka na korytarzu.Zawołać go?
-A jest sam?
-Tak
-To proszę go zawołać
Po chwili Niall przyszedł do sali.Bez słowa usiadł na krześle.Zauwazył twoją rekę.Była w cała w bandażach.
-To przeze mnie?
-Przez twoją przyszłą zonę.
-Jaką ?Ja się przecież nie żenię.
-A Demi?
-Od kiedy wyjechałaś zerwałem z nią kontakt.Nie chcę jej znać.Ona mnie wtedy pocałowała ja tego nie chciałem.
Nic nie powiedziałaś.
-Wybacz mi proszę cie..
-Niall nie umiem.Nie teraz.Nie jestem gotowa.
-Jak będziesz chciała pogadać to zadzwoń.
Powiedział i wyszedł.............................................................
*godzinę pózniej*
Otworzyłaś oczy.Zobaczyłaś biały sufit.Rozejrzałaś się po pokoju.Domyślałaś się że jesteś w szpitalu bo godzinę wcześniiej podcinałaś sobie żyły.Zobaczyłaś że do sali wchodzi lekarz i mówi:
-Dzień dobry pani (T.N)
-Dzień dobry.Kiedy stąd wyjdę?
-Narazie musisz jeszcze zostać.Masz pociętą całą rekę wiec zostaniesz jeszcze tydzień.Twoja rodzinajuż o wszystkim wie i już do ciebie jadą.
-A skąd to wiedzą?
-Bo twój chłopak Niall nam to powiedział
-Chłopak?acha
-Czeka na korytarzu.Zawołać go?
-A jest sam?
-Tak
-To proszę go zawołać
Po chwili Niall przyszedł do sali.Bez słowa usiadł na krześle.Zauwazył twoją rekę.Była w cała w bandażach.
-To przeze mnie?
-Przez twoją przyszłą zonę.
-Jaką ?Ja się przecież nie żenię.
-A Demi?
-Od kiedy wyjechałaś zerwałem z nią kontakt.Nie chcę jej znać.Ona mnie wtedy pocałowała ja tego nie chciałem.
Nic nie powiedziałaś.
-Wybacz mi proszę cie..
-Niall nie umiem.Nie teraz.Nie jestem gotowa.
-Jak będziesz chciała pogadać to zadzwoń.
Powiedział i wyszedł.............................................................
czwartek, 25 kwietnia 2013
Rozdział 12 dla Martyny Styles
Poszlas na odprawę.Wiedzialas ze nie będziesz chciala widziec Nialla przynamiej przez jakiś czas.
*Po odprawie*
Jestes juz w samolocie.Caly czas placzesz ale próbujesz ukryć to przed innymi.Lecisz juz 2 godziny...,,
*po locie*
Wlaczylas I Phona i ujrzalas na nim 243 nieodebrane polaczenia i 56 wiadomosci.Wszystko od Nialla.Nie obchodzilo cię to mialas go w dupie i wszystko skasowalas.Pojechalas do (I.T.P)
ty:hej
(I.T.P):boże dziewczyno jak ty wygladasz!!!
ty:wiem jestem straszna ale mam powody.
(I.T.p):jakie?
ty:Niall calowal sie z Demi....
(I.TP.)przytulila cię mocno.Przegadalyscie caly wieczór opowiedzialas jej o wszystkim.Ona cię uwaznie sluchala.Z Agata nie mialas kontaktu.Ona zostala z Zaynem.
*następnego dnia.
(I.T.P):ja wychodze do sklepu z Kamilem dobra?(to jej chlopak)
ty:spoko.Bawcie sie dobrze.
(I.T.p):a ty nie chcesz isc?
ty:Nie ja zostane w domu....
(I.T.p) poszla.Zostalas sama w domu bo jej rodzice byli w pracy.Nagle zadzwonila do ciebie Demi....
Demi:Hej idiotko.Chcialam ci tylko powiedziec ze spedzilam mily wieczór z Niallem.
Ty:Dziwko odpierdol sie ode mnie!!!
Demi:Acha i ustaliliśmy ze sie ożenimy bo sie bardzo kochamy
W tej chwili rzucilas I phonem o ścianę.Rozbil sie.Pobieglas do kuchni i wzielas największy noz.Zaczelas podcinać sobie zyly.Sprawialo ci to przyjemność...........................................
*Po odprawie*
Jestes juz w samolocie.Caly czas placzesz ale próbujesz ukryć to przed innymi.Lecisz juz 2 godziny...,,
*po locie*
Wlaczylas I Phona i ujrzalas na nim 243 nieodebrane polaczenia i 56 wiadomosci.Wszystko od Nialla.Nie obchodzilo cię to mialas go w dupie i wszystko skasowalas.Pojechalas do (I.T.P)
ty:hej
(I.T.P):boże dziewczyno jak ty wygladasz!!!
ty:wiem jestem straszna ale mam powody.
(I.T.p):jakie?
ty:Niall calowal sie z Demi....
(I.TP.)przytulila cię mocno.Przegadalyscie caly wieczór opowiedzialas jej o wszystkim.Ona cię uwaznie sluchala.Z Agata nie mialas kontaktu.Ona zostala z Zaynem.
*następnego dnia.
(I.T.P):ja wychodze do sklepu z Kamilem dobra?(to jej chlopak)
ty:spoko.Bawcie sie dobrze.
(I.T.p):a ty nie chcesz isc?
ty:Nie ja zostane w domu....
(I.T.p) poszla.Zostalas sama w domu bo jej rodzice byli w pracy.Nagle zadzwonila do ciebie Demi....
Demi:Hej idiotko.Chcialam ci tylko powiedziec ze spedzilam mily wieczór z Niallem.
Ty:Dziwko odpierdol sie ode mnie!!!
Demi:Acha i ustaliliśmy ze sie ożenimy bo sie bardzo kochamy
W tej chwili rzucilas I phonem o ścianę.Rozbil sie.Pobieglas do kuchni i wzielas największy noz.Zaczelas podcinać sobie zyly.Sprawialo ci to przyjemność...........................................
wtorek, 16 kwietnia 2013
Rozdział 11
Pojechałaś z Niallem i z całym 1d w trasę koncertową.Dałaś się przekonac.
*Dzień pierwszego koncertu w trasie*
Jesteś za kulisami nie chcesz żeby wszyscy wiedzieli że pojechałaś z nimi w trasę koncertową ale pewnie ktoś się prędzej czy póżniej dowie.Siedzisz już tam 2 godziny ale nie słyszysz żeby grali i śpiewali piosenki.Skkończyli koncert a ty tego nie zauważyłas.Po chwili rozmyśleń czujesz jak coś ci wibruje w kieszeni.Wyciągasz swojego I Phona i patrzysz że dzwoni do ciebie twoja najlepsza przyjaciółka z Polski:
(I.T.P.):Hejjoł.Oglądałam koncert.Widziałam że Demi Lovato na nim była.
Ty:Co?Nienawidzę jej.Czekaj czekaj koncert się skończył....I przerwałaś rozmowe.Rzuciłaś telefon i bez zastanowienia wybiegłaś zza kulis.Zobacczyłaś tam jak Niall i Demi się całują.Pierwszy kkoncert i on już robi ci coś takiego.Jak byłaś w Polsce i byłaś fanką 1d to przeczytałaś że Niall chciałby sie z nią umówić.Spełnił swoje marzenia.Bez zastanowienia powiedziałaś
TY:Ty suko!Jak możesz?!Wiedziałaś o tym tak?wiedziałaś!i rozpłakałaś się
A ty nie lepszy wiesz co przeszliśmy i mi to robisz!!Nienawidzę Cie!!!!-powiedziałaś do nich.Jak Niall to zobaczył krzyknął
N:To nie jest takk jak myślisz ja tylko Ciebie kocham!!!
Ty:Mam to w dupie.Właśnie to widziałam jak mnie skurwysynie kochasz!
Demi w tym czasie zczęła się śmiać z ciebie.W tym czasie przyszli chłopcy i wynieśli cie z areny.Zayn pzytulił cie na pocieszenie.Liam powiedział:
L:Co on znowu zrobil?
Ty:Całował się z Demi.Z tą szmatą.
Lou:Nie płacz on nie jest tego wart.
W tej chwili wyszłaś z objęć Zayna.Poszłaś do tourbusa i zaczelas pakować swoje rzeczy.Niall przyszedł i coś mówł ale ty tego nie słuchałaś.Spakowałaś wszytkie rzeczy i powiedziałaś do niego:
Ty:Dzieki za wszystko.Widzimy sie na drugim swiecie.Nic już nie powiedział.Nie pożegnałaś się z chłopakami i pojechałaś taksówka na lotnisko.Zobaczyłaś ze lot do Polski masz o 15:40 a jest 13:46 więc poszłaś do starbucksa na lotnisku i zamówiłaś latte.Zadzwoniłaś do (I.T.P.):
Ty:Hej.Wracam do Polski.Mogę u ciebie zamieszkać?
(I.T.P):Tak spoko aledlaczego ?O której będziesz?
Ty:To nie rozmowa na telefon będę u ciebie jakoś po 16.
(I.T.P):Dobra to do zobaczenia
Ty:No pa.
Wypiłaś kawę zostawiłaś pieniądze i wyszłaś z kawiarni.Była już 14:58.Poszłaś na odprawę........................................................................I jak podobało się???? :-)
*Dzień pierwszego koncertu w trasie*
Jesteś za kulisami nie chcesz żeby wszyscy wiedzieli że pojechałaś z nimi w trasę koncertową ale pewnie ktoś się prędzej czy póżniej dowie.Siedzisz już tam 2 godziny ale nie słyszysz żeby grali i śpiewali piosenki.Skkończyli koncert a ty tego nie zauważyłas.Po chwili rozmyśleń czujesz jak coś ci wibruje w kieszeni.Wyciągasz swojego I Phona i patrzysz że dzwoni do ciebie twoja najlepsza przyjaciółka z Polski:
(I.T.P.):Hejjoł.Oglądałam koncert.Widziałam że Demi Lovato na nim była.
Ty:Co?Nienawidzę jej.Czekaj czekaj koncert się skończył....I przerwałaś rozmowe.Rzuciłaś telefon i bez zastanowienia wybiegłaś zza kulis.Zobacczyłaś tam jak Niall i Demi się całują.Pierwszy kkoncert i on już robi ci coś takiego.Jak byłaś w Polsce i byłaś fanką 1d to przeczytałaś że Niall chciałby sie z nią umówić.Spełnił swoje marzenia.Bez zastanowienia powiedziałaś
TY:Ty suko!Jak możesz?!Wiedziałaś o tym tak?wiedziałaś!i rozpłakałaś się
A ty nie lepszy wiesz co przeszliśmy i mi to robisz!!Nienawidzę Cie!!!!-powiedziałaś do nich.Jak Niall to zobaczył krzyknął
N:To nie jest takk jak myślisz ja tylko Ciebie kocham!!!
Ty:Mam to w dupie.Właśnie to widziałam jak mnie skurwysynie kochasz!
Demi w tym czasie zczęła się śmiać z ciebie.W tym czasie przyszli chłopcy i wynieśli cie z areny.Zayn pzytulił cie na pocieszenie.Liam powiedział:
L:Co on znowu zrobil?
Ty:Całował się z Demi.Z tą szmatą.
Lou:Nie płacz on nie jest tego wart.
W tej chwili wyszłaś z objęć Zayna.Poszłaś do tourbusa i zaczelas pakować swoje rzeczy.Niall przyszedł i coś mówł ale ty tego nie słuchałaś.Spakowałaś wszytkie rzeczy i powiedziałaś do niego:
Ty:Dzieki za wszystko.Widzimy sie na drugim swiecie.Nic już nie powiedział.Nie pożegnałaś się z chłopakami i pojechałaś taksówka na lotnisko.Zobaczyłaś ze lot do Polski masz o 15:40 a jest 13:46 więc poszłaś do starbucksa na lotnisku i zamówiłaś latte.Zadzwoniłaś do (I.T.P.):
Ty:Hej.Wracam do Polski.Mogę u ciebie zamieszkać?
(I.T.P):Tak spoko aledlaczego ?O której będziesz?
Ty:To nie rozmowa na telefon będę u ciebie jakoś po 16.
(I.T.P):Dobra to do zobaczenia
Ty:No pa.
Wypiłaś kawę zostawiłaś pieniądze i wyszłaś z kawiarni.Była już 14:58.Poszłaś na odprawę........................................................................I jak podobało się???? :-)
Hejj
Bardzo dawno mnie nie bylo wiec przyjmuje 5 imaginow i 10 horoskopów piszcie w komentarzach z kim i co chcecie!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)