niedziela, 17 lutego 2013

Rozdział 6

Sory że tak długo nie wchodziłam ale nie miałam czasu.Ale chyba i tak nikt nie chce pisać komentarzy...


Agata z Zaynem na wznak miłości (hhahah) pocałowali się  namiętnie.Siedzieli na ławce w  parku cały czas gadając.Następnego dnia wróciłaś z Niallem z  Dublina.Przywitałaś sięz chłopcami i powiedziałaś:
Ty:No to jakie dziś macie plany??
Lou:Nie mieliśmy zamiaru robić czegoś nadzwyczajnego.
Liam:A może pójdziemy do wesołego miasteczka?
Wszyscy:O takk.Dobry pomysl...
Poszliście (wszyscy) do wesołego miasteczka.Byliście tam do wieczora.W pewnej chwili poczułaś jak dzwoni ci telefon.Był to sms  od nieznanej osoby.Numer był zablokowany.Treść smsa wyglądała tak:Masz być SAMA o 21 w starej sali tanecznej na Oxford 15 street,bo jak nie to ostro tego pożałujesz.Zrozumiano?
Nic nie odpisałaś bo się bałaś.Poszłaś o 21 w wyznaczone  miejsce bez Nialla ani nikogo.Powiedziałaśmu że idziesz do koleżanki bo musisz z nią pogadać.O 20:55 byłaś na miejscu.Bardzo ale to bardzo się bałaś co zobaczysz.Weszłaś do środka i zamarłaś....
Trochę krótki ten rozdziałale jak bym dalej apisała to bybyłzadługi.WIĘCEJ W NASTĘPNYM ROZDZIALE...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz