wtorek, 16 kwietnia 2013

Rozdział 11

Pojechałaś z Niallem i z całym 1d w trasę koncertową.Dałaś się przekonac.
*Dzień pierwszego koncertu w trasie*
Jesteś  za kulisami nie chcesz żeby wszyscy wiedzieli że pojechałaś z nimi w trasę koncertową ale pewnie ktoś się prędzej czy póżniej dowie.Siedzisz już tam 2 godziny ale nie słyszysz żeby grali i śpiewali piosenki.Skkończyli koncert a ty tego nie zauważyłas.Po chwili rozmyśleń czujesz jak coś ci wibruje w kieszeni.Wyciągasz swojego I Phona i patrzysz że dzwoni do ciebie twoja najlepsza przyjaciółka z Polski:
(I.T.P.):Hejjoł.Oglądałam koncert.Widziałam że  Demi Lovato na nim była.
Ty:Co?Nienawidzę jej.Czekaj czekaj koncert się skończył....I przerwałaś rozmowe.Rzuciłaś telefon i bez zastanowienia wybiegłaś zza kulis.Zobacczyłaś tam jak Niall i Demi się całują.Pierwszy kkoncert i on już robi ci coś takiego.Jak byłaś w Polsce i byłaś fanką 1d to przeczytałaś że Niall chciałby sie z nią umówić.Spełnił swoje marzenia.Bez zastanowienia powiedziałaś
TY:Ty suko!Jak możesz?!Wiedziałaś o tym tak?wiedziałaś!i rozpłakałaś się
A ty nie lepszy wiesz co przeszliśmy i mi to robisz!!Nienawidzę Cie!!!!-powiedziałaś do nich.Jak Niall to zobaczył krzyknął
N:To nie jest takk jak myślisz ja tylko Ciebie kocham!!!
Ty:Mam to w dupie.Właśnie to widziałam  jak mnie skurwysynie kochasz!
Demi w tym czasie zczęła się śmiać z ciebie.W tym czasie przyszli chłopcy i wynieśli cie z areny.Zayn pzytulił cie na pocieszenie.Liam powiedział:
L:Co on znowu zrobil?
Ty:Całował się z Demi.Z tą szmatą.
Lou:Nie płacz on nie jest tego wart.
W tej chwili wyszłaś z objęć Zayna.Poszłaś do tourbusa i zaczelas pakować swoje rzeczy.Niall przyszedł i coś mówł ale ty tego nie słuchałaś.Spakowałaś wszytkie rzeczy i powiedziałaś do niego:
Ty:Dzieki za wszystko.Widzimy sie na drugim swiecie.Nic już nie powiedział.Nie pożegnałaś się z chłopakami i pojechałaś taksówka na lotnisko.Zobaczyłaś ze lot do Polski masz o 15:40 a  jest 13:46 więc poszłaś do starbucksa na lotnisku i zamówiłaś latte.Zadzwoniłaś do (I.T.P.):
Ty:Hej.Wracam do Polski.Mogę  u ciebie zamieszkać?
(I.T.P):Tak spoko aledlaczego ?O której będziesz?
Ty:To nie rozmowa na telefon będę u ciebie jakoś po 16.
(I.T.P):Dobra to do zobaczenia
Ty:No pa.
Wypiłaś kawę zostawiłaś pieniądze i wyszłaś z kawiarni.Była już 14:58.Poszłaś na odprawę........................................................................I jak podobało się???? :-)

2 komentarze:

  1. Super już nie mogę doczekać się następnego:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O Jezu dzięki!!!Kolejny rozdzial będzie z dedykacja dla ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń